środa, 22 lutego 2017

Potajemny romans - Barbara Taylor Bradford

Zawsze jak sięgam po jakiś romans to wydaje mi się, że to będzie kolejna oklepana miłosna historia, która dobrze się kończy. Nic bardziej mylnego. Tutaj dostałam coś zupełnie innego i jestem zadowolona, że nie była to kolejna historyjka o miłości jakich wiele.

Bill Fitzgerald jest znanym korespondentem wojennym amerykańskiej telewizji. Wyczerpany pobytem w targanej wojną Bośni przyjeżdża do Wenecji. Tam, pewnego deszczowego dnia poznaje Vanessę Stewart, utalentowaną projektantkę szkła artystycznego. Nie może zapomnieć o kobiecie. Ta przypadkowa znajomość zamienia się w głębokie uczucie. Jednak piętrzą się przeszkody: Vanessa jest mężatką a Bill podróżuje po całym świecie. W końcu dają się ponieść uczuciu. Planują wspólną przyszłość. Bill jest jednak bardzo zaangażowany w swoją pracę i wyjeżdża do Bejrutu przygotować reportaż o terrorystach. Vanessa czeka na niego w Wenecji, jednak on się nie zjawia.

Tak jak wspomniałam wcześniej myślałam, że historyjka będzie bardzo naiwna, jednak okazała się nie. Nie powiem, żeby to było jakiejś wybitne czytadło, ale na zimowy wieczór nadaje się w sam raz. Nie zabraknie w nim wzruszeń i smutku. Książka pokazuje jak ludzkie życie jest krótkie i że nie zawsze możemy oczekiwać szczęśliwego zakończenia, jak zwykle bywa w życiu. Jednak mimo tragedii jaka nas spotyka, musimy się jakoś otrząsnąć i żyć dalej. Historia trochę smutna, ale pokazująca wiele prawd życiowych..


Moja ocena: 7/10


Barbara Taylor Bradford
Potajemny romans
Cykl: Biblioteczka pod Różą
Wydawnictwo Prószyński i S-ka 1997
Liczba stron: 127

środa, 1 lutego 2017

Uzdrowiciel - Antti Tuomainen

Powieść została uznana za najlepszą powieść fińską 2011 roku. Teraz po lekturze śmiem twierdzisz, że jest wiele lepszych. Ale jest to moje skromne zdanie.

Akcja powieści została umiejscowiona w nieodległej przyszłości, kiedy to świat zmienił się pod wpływem zmian klimatycznych i jedynym miejscem do życia stała się północ. Helsinki, w których dzieje się akcja także nie były oszczędzone pod wpływem tej katastrofy. Miasto jest niszczone przez powodzie, kończą się zapasy wody pitnej i jedzenia a jakby tego było mało po mieście grasuje morderca, któremu nadano pseudonim Uzdrowiciel, który winą za zmiany klimatyczne obarcza prezesów korporacji  i to na nich się mści zabijając ich  całe rodziny.

Jedna z dziennikarek helsińskiej  gazety - Johanna Lehtinen znika podczas zbierania materiałów do reportażu na ten temat. Jej zniknięcie bardzo niepokoi jej męża - Tapio i chyba tylko jego. Policja jak i jej przełożony mają związane ręce, poza tym mają ważniejsze sprawy na głowie. Tapio jest zdany tylko na siebie i sam postanawia odnaleźć żonę. W trakcie śledztwa odkrywa, że Johannę i głównego podejrzanego łączyło kiedyś uczucie, a osoby, których uważał za najlepszych przyjaciół także coś odkrywają. Tylko co?

Styl autora jest lekki, dzięki czemu szybko się czytało książkę. Świat przedstawiony przez autora nie wydaje się aż taki odległy.  Pozbawione prądu miasto,dzielnice biedy, brudne dzielnice, gdzie panoszą się wszelkie choroby. Nie wiemy dokładnie czy za kilkanaście lat świat nie będzie tak wyglądał. Jednak ta wizja, którą nam ukazał autor wydaje się naprawdę przerażające. Czułam dreszcze wyobrażając sobie to wszystko. Całą książkę czytało się z emocjami, bo zastanawiałam się nad rozwikłaniem zagadki zniknięcia Johanny. Myślałam, że finał będzie spektakularny. Zawiodłam się. Może inni lubią takie zakończenia, ja niestety nie. I to zakończenie zepsuło mi zachwyt książką. Niemniej jednak może innym się spodoba.

Tak do końca jednak nie można skreślać książki, bo autor przedstawił nam katastrofalną wizję świata, której mam nadzieję, że nigdy nie zobaczę. Doskonale wyczuwało się ten klimat powieści. Powodowała ona we mnie trochę grozy i strach. Już to jest na plus dla autora, że potrafi w czytelniku wzbudzić takie emocje, pobudzić wyobraźnię.  Zagadka ciekawa, ale jak dla mnie zbyt mało udane było zakończenie.

Moja ocena: 7/10

Antti Tuomainen
Uzdrowiciel
Wydawnictwo Albatros 2013
Liczba stron: 240

czwartek, 12 stycznia 2017

Wyzwania czytelnicze 2017

W tym roku miałam się podjąć tylko kilku wyzwań, ale są takie interesujące, że nie mogłam się powstrzymać. Mam nadzieję, że w tym roku pójdzie mi lepiej z ich realizacją, niż w poprzednim. Będę się starać.

http://korcimnieczytanie.blogspot.com/p/czytam-zekranizowane-ksiazki.html?showComment=1451851250400

https://wielkibuk.com/2016/12/31/wielkobukowe-wyzwanie-2017-wb2017/

http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/p/mini-czelendz-2016.html

http://biblioteczkaciekawychksiazek.blogspot.com/2017/01/wyzwanie-czytelnicze-2017-abc-czytania.html#comment-form

http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/2017/01/wyzwanie-czytam-ile-chce-edycja-roczna.html
http://wiedzmowa-glowologia.blogspot.com/2016/12/wyzwanie-czytelnicze-2017.html


A czy Wy będziecie się podejmować wyzwań czytelniczych. Jeśli tak to podzielcie się.


środa, 11 stycznia 2017

Dama Kameliowa - Aleksander Dumas (syn)


 Czy każdy ma prawo do miłości? Nawet francuska kurtyzana? Autor udowadnia, że tak. Powieść jest oparta na prawdziwej historii romansu kurtyzany Marii Duplessis z autorem książki.

Tytułową bohaterką jest Małgorzata Gautier w kręgu nazywana "Damą kameliową" ze względu na swoje ulubione kwiaty - kamelie, które często wpinała w suknie. Jako kobieta lekkich obyczajów starannie dobierała sobie kochanków, przede wszystkim tych z zasobnym portfelem i mogących zapewnić jej życie na odpowiednim poziomie. Nie wierzyła w miłość do chwili aż spotkała Armanda Duvala, młodego studenta. Mężczyzna zakochuje się niej od pierwszego wejrzenia. Małgorzata na początku stroi sobie z niego żarty, ale później także obdarzy do uczuciem. Czy taka miłość w ogóle jest możliwa? Czy nie jest skazana na niepowodzenie?

Przyznam szczerze, że rzadko sięgam po klasykę, ale czasami mi się to zdarza. Nie żałuję, że sięgnęłam właśnie po tą powieść. Na początku myślałam, że styl autora będzie raczej taki trudny do zrozumienia, jak często bywa w przypadku powieści klasycznych. Okazało się inaczej. Nie czułam się jakbym czytała powieść napisaną kilkadziesiąt lat temu. Styl jest tak prosty i lekki, że jakby ktoś nie wiedział, pomyślałby, że została napisana w czasach współczesnych. W tak krótkiej powieści jest cała gama emocji. Przeżywałam razem z bohaterami ich wzloty i upadki. Jest to naprawdę przepiękna historia miłosna. Szczerze mogę ją polecić wielbicielom romansu i klasyki. Dzięki narracji w pierwszej osobie można wszystko dokładnie przeżywać, to co autor chciał nam przekazać. Jest to powieść nie tylko o miłości, ale przede wszystkim o poświęceniu. Ile jesteśmy gotowi zrobić dla drugiej osoby? Czy zostaniemy za to nagrodzeni?

Przepiękna historia, która mnie oczarowała i wzruszyła do łez. Polecam.


Moja ocena: 8/10

Aleksander Dumas (syn)
Dama kameliowa
Wydawnictwo Hachette 2005
Liczba stron: 214

sobota, 7 stycznia 2017

Podsumowanie roku 2016


Stary rok już za nami, więc czas na malutkie podsumowanie mojego czytelnictwa. Większość z blogerów/blogerek może pochwalić się imponującą liczbą przeczytanych książek. U mnie ze względu na ograniczoną ilość czasu i wiele obowiązków było słabiej.

W minionym roku przeczytałam 49 książek,  tym samym nie wywiązując się z wyzwania na facebooku, gdzie zadeklarowałam, że przeczytam 52 książki. Nie udało mi się temu sprostać, ale postaram się, żeby kolejny rok był lepszy. Łącznie przeczytałam 15 835 stron co daje 43, 2 strony dziennie. Jak na moje ograniczone możliwości uważam, że nie jest źle, ale na przyszłość postaram się poprawić swój wynik. Jak na razie brak mi jest także pewnej systematyczności w pisaniu recenzji. Pod koniec roku było z tym naprawdę kiepsko, co skutkuje tym, że mam zaległych aż 6 recenzji. Muszę nad tym popracować. W poprzednim roku zapisałam się do kilku wyzwań czytelniczych, ale niestety nie udało mi się żadnemu z nich sprostać. W tym roku miałam nie podejmować, ale już znalazłam kilka dla siebie więc zaryzykuję. A nuż się uda któremuś sprostać. Niedługo pojawi się oddzielny post, gdzie zaprezentuje wyzwania, które mnie zainteresowały.

Co z moimi planami czytelniczymi? Będę tak jak zwykle czytać to co lubię i postaram się wywiązywać z wyzwań. A nuż znajdę jakoś perełkę, którą naprawdę warto przeczytać. Postaram się także zmniejszać moją listę 100 książek, które chcę przeczytać. 

Co do książek, które w minionym roku okazały się najlepsze, a które najgorsze. Trudno mi wybrać, bo nie było takiej książki, którymi byłabym rozczarowana, może poza jakimiś cienkimi romansami. Co do książek, które na długo zostaną w mojej pamięci są to:

https://moje-czytania.blogspot.com/2016/02/skazani-na-bol-agnieszka-lingas-oniewska.html

https://moje-czytania.blogspot.com/2016/03/wszystko-pamietam-tatusiu-katie-matthews.html

https://moje-czytania.blogspot.com/2016/03/wszystko-pamietam-tatusiu-katie-matthews.html
Mogę z całą pewnością polecić te pozycje. Wzbudziły we mnie ogromne emocje. Po ich przeczytaniu długo nie mogłam dojść do siebie. Recenzje do powyższych książek wyświetlą się po kliknięciu na okładkę.

Korzystając z okazji chciałabym Wam życzyć Szczęśliwego i oczywiście zaczytanego Nowego Roku :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...