Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sonia Draga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sonia Draga. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 maja 2017

Cukiereczek czyli rok z życia nietypowej striptizerki - Diablo Cody

Macie ochotę na powieść z "pieprzykiem"? Jeżeli nie razi was wulgarny język, to ta pozycja jest z pewnością strzałem w dziesiątkę. 

Diablo Cody, a właściwie Brook Busey, scenarzystce  do filmu Juno, udało się napisać książkę pełną wulgarnych słów, obrzydliwych i wręcz niesmacznych scen.

Główna bohaterka i jednocześnie narratorka całej opowieści to 24-letnia dziewczyna. Poznaje przez internet Johnny'ego i to dla niego opuszcza Chicago i zamieszkuje u niego w Minnesocie. Tam  znajduje pracę w agencji reklamowej. Wiedzie spokojne, normalne życie. Jednak czegoś jej brakuje, jakiejś adrenaliny w życiu. To właśnie sprawia, że czytając ulotkę o "Nocy amatorek" organizowanym w jednym z klubów postanawia wziąć udział. Tak zaczyna się jej kariera "striptizerki". Zmienia kluby, sceniczny wizerunek. Z pozoru można pomyśleć, że jest to łatwo zarobiona kasa, gdzie dostaniemy trochę grosza za "kręcenie tyłkiem", ale książka pokazuje, że tak nie jest. Istnieje rywalizacja między striptizerkami, ich zarabianie na "boku". Często te dziewczyny niczym się nie różnią od zwykłych prostytutek. Jednak Brook od początku ustaliła pewne zasady. Nie będzie robić na boku jak inne dziewczyny. Wytrwała w tym do końca, chociaż niejednokrotnie miała propozycje lepszych zarobków, gdyby tylko nagięła zasady, jednak ona ani razu się nie skusiła.

Nie jest to na pewno lektura jakaś wybitna, ale  lekkie czytadło, jednak nie dla wszystkim. Powiedziałabym, że raczej dla dorosłych czytelników, ze względu na wulgaryzmy, pikantne szczegóły z życia striptizerek. Co wyniosłam z tej książki? Na pewno dowiedziałam się więcej o życiu tych kobiet, co nimi kierowało, że podejmowało się tej profesji. Większość z nich było zmuszonych do tego przez sytuacje materialną, ale nie wszystkie. Inne kręciło zarabianie własnym ciałem. A Brook potrzebowała jakiejś adrenaliny w życiu. W całej tej historii zdziwiona byłam,  a właściwie zszokowana zachowaniem partnera życiowego. On nie tylko nie miał nic przeciwko temu, żeby jego dziewczyna występowała w nocnych klubach, ale wyraźnie ją do tego zachęcał i dawał jej różne rady. To jest jakieś chore i pokręcone. Facet ewidentnie miał coś z głową. Wątpię, czy jakiś inny by się na to godził. Chyba, że by miał coś z mózgiem nie w porządku jak właśnie Johnny.

Książka dla osób, które lubią kontrowersyjne biografie i nie wzbraniają się przed czytaniem o tematach tabu. Bezpośrednia i prosta w odbiorze, że każdą stronę czyta się niezwykle szybko. Lektura po którą inni na pewno nie sięgną, ze względu na temat, a inni wręcz przeciwnie. Ja się skusiłam i nie żałuję. Czasami warto przeczytać coś kontrowersyjnego, o prawdziwym życiu, takim jakie jest, bez zbędnego owijania w bawełnę i taką książkę dała nam Diablo Cody. Czy warto sięgnąć po tą lekturę? Musicie sami się przekonać.


Moja ocena : 7/10

Diablo Cody
Cukiereczek czyli rok z życia nietypowej striptizerki
Wydawnictwo Sonia Draga 2009
Liczba stron: 252

Książka bierze udział w wyzwaniach:
Mini czelendż 2017 (książka z jadalnym tytułem)
ABC czytania (wariant 1 - literka C)
Wyzwanie czytelnicze 2017 (jedzenie)

czwartek, 31 marca 2016

Tajemnica amuletu - Jane Johnson

Książka przykuła moją uwagę przepiękną okładką. Przywodzi mi na myśl dalekie podróże w głąb pustyni.Czytając książkę wyobrażałam sobie te przepiękne krajobrazy, które autorka opisywała. 

Akcja dzieje się na dwóch płaszczyznach: w teraźniejszości i przeszłości. Poznajemy dwie bohaterki tych światów: Isabelle i Mariatę, które łączy tytułowy amulet. 

Isabelle pracuje jako doradca podatkowy i odnosi zawodowy sukces. Jest singielką. Jej ojciec zostawia jej w spadku tajemnicę do rozwiązania. W tajemniczej skrzyni znajduje afrykański amulet i przeróżne dokumenty. Dziewczyna nie ma pojęcia o pochodzeniu przedmiotu. Wraz z najbliższą przyjaciółką  udaje się do Maroka, gdzie próbuje rozwikłać pochodzenie tajemniczego przedmiotu. Podróż będzie obfitować w wiele niebezpieczeństw, ale przyniesie ze sobą coś innego. Pozwoli dziewczynie odkryć swoją własną tożsamość. 

Mariata to potomkini tuareskich władców. Po śmierci matki ojciec wydał ją na wychowanie ciotki. Nie czuje się w tym plemieniu dobrze, poza tym syn wodza rości sobie do niej prawa. Wybawienie następuje ze strony starszej kobiety Rahmy, która przybyła po nią, aby uzdrowiła jej syna. Dziewczyna udaje się ze kobietą. Poznaje jej syna Amstana, który jest bliski obłędu z powodu wydarzeń z przeszłości. Jest pozbawiony kontaktu z rzeczywistością a w ręku ściska tajemniczy amulet. Gdy odda go dziewczynie wróci do zdrowia. Młodzi zakochują się w sobie. Będą chcieli się pobrać, ale los będzie dla nich okrutny i na ich drodze postawi wiele przeszkód. 

Historia naprawdę mnie zafascynowała. Jednak bardziej podobały mi się losy Mariaty, która okazała się wyjątkowo silną kobietą. Jej siła i wola walki była godna podziwu. Była gotowa na wszystko, żeby odzyskać utracone szczęście. Autorka w przepiękny sposób przedstawiała krajobrazy Maroka: pustynie i oazy. Zafascynowało mnie również życie ludzi pustymi. Pisarka w umiejętny sposób łączy całą akcję z opisami życia plemion: ich zwyczaje, wierzenia. 

Książkę czyta się całkiem przyjemnie, jak dobrą powieść przygodową. Cały czas zastanawiałam się co łączy Mariatę z Isabelle i na końcowych kartach zaczęłam się już powoli tego domyślać. Autorka naprawdę mnie zaskoczyła.  Naprawdę polecam tą powieść nie tylko wielbicielom afrykańskim opowieści. 


Moja ocena: 8/10

Jane Johnson
Tajemnica amuletu
Wydawnictwo Sonia Draga 2011
Liczba stron: 392

Książka bierze udział w wyzwaniach: 
Gra w kolory II
ABC Czytania (wariant 1 - literka T)

niedziela, 28 lutego 2016

Inferno - Dan Brown

Minęło już parę lat odkąd przeczytałam dwie książki Dana Browna. Mówię tu o "Aniołach i demonach" i "Kodzie Leonarda da Vinci". Obie powieści bardzo mi się podobały, z tym, że pierwsza pozycja według mnie była lepsza. Zastanawiałam się jaka okaże się "Inferno", które będzie zekranizowane, jeśli dobrze pójdzie. Ale na  film  trzeba będzie troszkę poczekać. Chyba, jeśli moje informacje są aktualne, aż do października, kiedy to będzie premiera. Tu jednak nie będę się roztkliwiać nad ekranizacją, tylko nad książką.

Inferno jest czwartą z serii książek o profesorze Robercie Langdonie, specjaliście od symboli. Akcja rozpoczyna się w momencie gdy nasz bohater budzi się w szpitalu w obcym dla siebie miejscu. Nie pamięta jak i dlaczego się tam znalazł. Nie ma też pojęcia, jak wszedł w posiadanie tajemniczego przedmiotu, który znalazł we własnej marynarce. Jednak nie ma czasu się nad tym dłużej zastanawiać. Ktoś czyha na jego życie. Wraz z lekarką Sienną Brooks ucieka ze szpitala. Jest ścigany przez nieznanych wrogów. Przemierzając uliczki Florencji próbuje odkryć powody pościgu i rozszyfrować zagadki ukryte w słynnym poemacie Dantego "Boska komedia". 

Ktoś kto poznał twórczość autora nie powinien być zawiedziony. Akcja pędzie jak oszalała do przodu, autor stopniowo odsłania przed nami zagadki. Od lektury nie można się wprost oderwać. Miłym dodatkiem jest także dbałość o szczegóły. Podobało mi się przedstawienie zabytków Florencji. Wraz z bohaterami czułam się jakbym tam była. Można było sobie wszystko dobrze wyobrazić. I to odniesienie do poematu Dantego, a raczej do jednej z księgi "Piekło" skąd tytuł powieści, bo Inferno to Piekło. Styl autora cechują zaskakujące zwroty akcji, że nie sposób się oderwać. Nie mogłam przewidywać co się dalej wydarzy. Jednak jest pewien utarty schemat: znowu towarzyszy mu piękna kobieta, nikomu nie może ufać i musi ratować świat przed zagładą. Przed czym tym razem?  Nie, tego nie zdradzę. Po prostu trzeba przeczytać. Mimo tego pozycja warta przeczytania. 

Lubię w książkach tego typu zagadki i liczne nawiązania do różnych dzieł literackich. Tutaj mamy nawiązanie do " Boskiej komedii" jednego z większych poematów w literaturze. Podziwiam autora, że potrafił to tak napisać, że wszystko miała skład. Polubiłam autora za jego dwie poprzednie książki, które przeczytałam i nie zmieniłam zdania. Świetna książka trzymająca w napięciu i z niespodziewanym dla mnie zakończeniem. Polecam. 

Moja ocena: 8/10


Dan Brown
Inferno
Cykl: Robert Langdon (tom 4)
Wydawnictwo Sonia Draga 2013
Liczba stron: 592

Książka bierze udział w wyzwaniach
Czytam opasłe tomiska
ABC Czytania (wariant 1 - literka I)

sobota, 5 grudnia 2015

Córa płomieni - Iny Lorentz

To już moje drugie spotkanie z parą autorów piszących pod pseudonimem. Pierwsza ich książka, którą przeczytałam – Róża Asturii – bardzo przypadła mi do gustu, więc pomyślałam, że i teraz tak będzie. Niestety jeszcze nie udało mi się przeczytać Nierządnicy, dzięki której zyskali popularność, ale wszystko przede mną.

Akcja powieści dzieje się w XVI- wiecznej Irlandii, gdzie od lat trwają walki, żeby się uwolnić od angielskiego jarzma. Gdy pada ostatnia ostatnia broniąca się warownia z życiem uchodzi zaledwie garstka obrońców, w tym przywódca powstania O' Corra wraz z synem i kilkumiesięczną córeczką Ciarą. Dopiero po siedemnastu latach udaje im się powrócić na ojczyste ziemie, ale rodzice Ciary nie doczekali tego. Sytuacja jest jednak dalej napięta, pokój nie jest trwały. Anglicy nadal dopuszczając się gwałtów i rozbojów na Irlandczykach. Na pomoc ruszają dwaj niemieccy żołnierze Simon von Kirchberg i jego kuzyn Ferdinand. Gdy docierają na miejsce orientują się, że mogą stracić życie, ale mimo to postanawiają zostać. Powodem jest piękna Ciara, którą obaj są zainteresowani.

Od początku powieść podobała mi się. Umiejętne połączenie fikcji literackiej i faktów historycznych. Nawet pojawiają się postacie historyczne jak Królowa Elżbieta, władająca wtedy Anglią i osoby z jej świty.

Bardzo dobrze zarysowani główni bohaterowie, jak Ciara i jej kuzynka Saraid, które wykazywały się odwagą i sprytem w obronie swojego ludu. Nawet przywódca klanu Oisin - brat Ciary się z nimi liczył i korzystał z ich rad. Pozycja kobiet była bardzo ważna, zajmowały się gospodarowaniem i bez nich mężczyźni nie poradziliby sobie. O ile poczułam sympatię do Ferdinanda od początku powieści, o tyle jego kuzyn Simon wzbudzał we mnie zgoła inne uczucia. Okazał się tchórzem dbającym tylko o własne interesy. Dał się poznać z jak najgorszej strony już kiedy zostawił drugi statek, kiedy płynąc do Irlandii natknęli się na Anglików, którzy ich zaatakowali. Zostawił swoich kompanów z drugiego statku na pastwę losu, a sam, który znajdował się na drugim statku postanowił uciekać. Simon okazał się człowiekiem chciwym i budzącym zaufania. Nie zawahał się zdradzić Oisina, który traktował go jak przyjaciela. Gdy wiedział, że przeważają siły Anglików i Irlandczycy raczej sobie nie poradzą, postanowił dla własnych korzyści przejść na stronę wroga. Innym człowiekiem okazał się być Ferdinand, prawym, odważnym i godnym zaufania, który trwał wiernie przy Irlandczykach. Nawet Ciara poznała się na nim i mimo początkowego zadurzenia jego kuzynem Simonem to jemu oddała swoje serce. Tych dwójkę czekało wiele przeszkód do pokonania, przede wszystkim widmo wojny. Na uwagę zasługuje także postawa Irlandczyków, którzy mimo iż wiedzieli, że siły wroga przeważają dumnie walczyli o swoją ojczyznę. Cechowała ich wielka odwaga.

Książkę czytało się szybko i mimo licznych scen batalistycznych, których niektórych mogą nudzić była ciekawa. Ale nie zawsze tak było. Początkowo akcja się trochę wlokła, dopiero potem nabrała tempa. Zakończenie troszkę przewidywalne i bajkowe. Chociaż lubię happy endy, chciałam jakiegoś zaskoczenia. Ogólnie książka dobra, świetnie zarysowane tło historyczne, dobrze przedstawiona „zielona wyspa” jak była nazywana Irlandia, dzięki czemu możemy sobie wyobrazić tamte czasy. Z pewnością mogę polecić fanom powieści historycznych, bo jak wspomniałam wcześniej tło historyczne jest bardzo dobrze dopracowane.


Iny Lorentz
Córa płomieni
Wydawnictwo Sonia Draga 2013
Ilość stron: 568


Moja ocena: 7/10
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...