piątek, 28 kwietnia 2017

Krystyna Boglar - Uśmiech czarnej wdowy

Jeżeli macie ochotę na lekką lekturę z wątkiem kryminalnym, to ta pozycja z pewnością spełni te wymagania. Jest napisana tak prostym językiem, że jeden wieczór powinien Wam wystarczyć. Przyznam, że na początku trochę mnie nużyła, ale później troszeczkę nabrała tempa.

Akcja powieści dzieje się w teraźniejszości. Małżeństwo w średnim wieku, Dorota i Ryszard, postanawiają wybrać się w podróż sentymentalną do Francji. Dwadzieścia lat tamu pracowali  sezonowo w jednej z winnic. Kiedyś byli tylko zwykłymi, biednymi studentami i nie stać ich było na takie wojaże po świecie. Okazuje się, że szybko konfrontują się z rzeczywistością. Dawna Francja nie przypomina tej współczesnej, gdzie na każdym kroku roi się od Arabów. Wskutek tego Francuzi są nieufni wobec innych narodowości, przebywających na terenie ich kraju.

Małżeństwo zostaje wplątane w aferę związaną z przemytem diamentów i broni. Nie mieli pojęcia, że ich z pozoru spokojna podroż zamieni się w prawdziwy koszmar. Najpierw znika Ryszard, a potem Dorota zostaje zmuszona do łamania prawa, bo inaczej jej mąż może zginąć. Zostają wepchnięci do świata, gdzie rządzi terror, przemoc. Rozdzieleni walczą o wolność i swoje życie. Dorota jest zmuszona do szukania wśród szczepów winogron woreczka z ukrytymi tam diamentami? Czy podejmując się tego zadania uniknie ukąszenie przez jadowitego pająka, który tam zamieszkuje:  czarną wdowę?

Na początku powieść szczerze mnie nudziła, ale jednak postanowiłam dać jej szansę. Na szczęście potem akcja się rozwinęła i trzymała w napięciu aż do samego końca. Byłam ciekawa, czy małżeństwu uda się uwolnić z rąk islamistów i wrócić bezpiecznie do swojego domu. W książkę został wpleciony ważny problem, który nie stracił na swojej aktualności. Mianowicie jest to świat dżihadu (święta wojna). Obserwując wydarzenia na świecie i szerzący się terror widzimy, że ten spór będzie trwał wiele lat i nie wiadomo kto w nim wygra. To jest regularna wojna, która zbiera okrutne żniwo, w którym giną tysiące niewinnych istnień ludzkich.

Jeżeli ktoś szuka ambitnej pozycji, ze skomplikowaną zagadką kryminalną,  to przy tej powieści się zawiedzie. Jest to napisana dość prostym językiem historia, w sam raz na jeden wieczór.


Moja ocena: 6/10


Krystyna Boglar
Uśmiech czarnej wdowy
Wydawnictwo Siedmioróg 2004
Liczba stron: 256

środa, 26 kwietnia 2017

Łatwopalni - Agnieszka Lingas-Łoniewska

Widząc kolejną książkę tej pani pomyślicie pewnie, że urządziłam sobie jakiś maraton czytelniczy z jej powieściami. Nie, po prostu powolutku zapoznaje się z jej twórczością. "Łatwopalni" jest  pierwszym tomem trylogii pod takim samym tytułem.

Zastanawiałam się, co też autorka ma do przekazania w tej powieści i czy spodoba mi się tak jak pozostałe książki, z którymi miałam przyjemność się zapoznać. Nie zawiodłam się. Kolejny raz przekonałam się, że autorka potrafi oczarować i kupić mnie kolejną historią.

Akcja powieście dzieje się na Dolnym Śląsku, w małej miejscowości niedaleko Wałbrzycha. To tutaj wraz z matką mieszka Monika Rudzka, nauczycielka z pobliskiej podstawówki. Pewne wydarzenia z jej życia sprawiły, że jest kobietą, której brakuje wiary w siebie. Jej stosunki z matką są dość oschłe, trudno im dojść do porozumienia. Jej życie zmienia się, gdy w ich miejscowości pojawi się Jarek Minc. Mężczyzna jest tajemniczy, nikt o nim nic nie wie, ale od razu wzbudza atrakcję wśród żeńskiej części miasteczka. Wynajmuje pokój właśnie w domu Moniki i tak zaczyna się ich historia. Pełna miłosnych uniesień, ale też trudna. Bo zarówno Jarek jak i Monika mają za sobą przeszłość. On ciągle gdzieś ucieka, nigdzie nie zagrzewa stałego miejsca, a ona leczy serce po pierwszej miłości, która tak naprawdę jeszcze gdzieś w niej tkwi. Czy oboje, ciężko doświadczeni przez życie dadzą szansę rodzącemu się uczuciu?  Czy da się zapomnieć o przeszłości i żyć od nowa?

Na te pytania trzeba sobie odpowiedzieć czytając tą powieść. Początkowo myślałam, że to będzie kolejna historyjka miłosna, jakich wiele. Znając już trochę twórczość autorki powinnam się spodziewać, że tak nie będzie. Bo w jej wydaniu miłość wcale nie jest prosta i piękna, ale trudna i często zmagająca się z różnymi przeciwnościami losu, z którymi trzeba się zmierzyć. W tej powieści właśnie to dostajemy. Nie ma tu miejsca na proste rozwiązanie i happy end. Autorka doskonale gra na naszych emocjach. Po lekturze powieści nie mogłam długo dojść do siebie. Wspaniale skonstruowane, pełne złożoności bohaterowie, i to nie tylko ci pierwszoplanowi. Bez tych postaci pobocznych, którzy do historii wnoszą tak wiele, tak książka nie miała by sensu. Czasami miałam ochotę walnąć powieść w kąt, gdy czytałam o decyzjach podejmowanych przez bohaterów, z którymi nie zawsze się zgadzałam. Co najważniejsze autorka tak pokierowała tą historią, że kończąc ją nie sposób będzie nie sięgnąć po tom drugi. Po prostu trzeba, żeby poznać dalszą część historii, bo losy Jarka, Moniki i całej reszty bohaterów nie zamykają się tylko w tym tomie. Gorąco polecam dla fanów powieści obyczajowej i dramatu, bo raczej do tego gatunku należy zaliczyć tą książkę.


Moja ocena: 9/10

Agnieszka Lingas-Łoniewska 
Łatwopalni
Cykl: Łatwopalni (tom 1)
Wydawnictwo Filia 2013
Liczba  stron: 276

środa, 19 kwietnia 2017

Najdłuższa podróż - Nicholas Sparks

Nicholas Sparks należy do tych autorów, którego książki chyba nigdy mi się nie znudzą. Umie tak pięknie pisać o miłości, że za każdym razem ronię łzę, a nawet kilkanaście. Tak też było w przypadku powieści "Najdłuższa podróż". Po raz kolejny dałam się oczarować jego historii.

 Tym razem autor przedstawił dwie historie o miłości, z czym się nie spotkałam dotychczas.

Sophia jest studentką historii sztuki. Pewnego dnia, żeby pozbierać się jakoś po rozstaniu z chłopakiem, który kolejny raz ją zdradził, daje namówić się koleżance na wypad na rodeo. Tam poznaje Luke'a, jednego z ujeżdżaczy byków. Młodzi od razu znajdują ze sobą wspólny język, choć pochodzą z zupełnie dwóch różnych światów: ona pochodzi z miasta, on prowadzi razem z matką rancho. Wkrótce ich wzajemna sympatia przeradza się w  miłość.  Jednak, jak to w powieściach Sparksa w którymś momencie pojawiają się problemy i młodzi muszą się z nimi zmierzyć. Czy wyjdą z tego zwycięsko?

Druga historia opowiada losy staruszka: Iry Levinsona. Jest on od kilku lat wdowcem. Wraz ze śmiercią swojej żony jego życie straciło sens. Pewnego dnia ma wypadek samochodowy i zostaje uwieziony w aucie. Jest świadomy tego, że pomoc może nie nadejść i przyjdzie mu tu umrzeć. Jedynie wspomnienie swojej zmarłej żony Ruth, pomaga mu jakoś przetrwać te ciężkie chwile. Towarzyszy mu ona przez cały czas i nie każe się poddawać. Ponadto przywołuje wspomnienia pięknych chwil, które razem przeżyli i to pomaga mężczyźnie jakoś przetrwać.

Te dwie historie są rożne, ale łączy je jedno: prawdziwa, głęboka miłość. W pewnym momencie losy bohaterów się przecięły w naprawdę zaskakujący sposób. Autor potrafi w tak piękny sposób pisać o miłości, że za każdym razem, kiedy biorę do rąk jego książkę wzruszam się. Doskonale umie grać na ludzkich emocjach. Mimo, że to nie jest jakiś trzymający w napięciu kryminał to i tak kolejne rozdziały chłonęłam jak gąbka wodę, a szczególnie pod koniec to już czytało się w ekspresowym tempie, gdy autor już połączył oba wątki.  Podobało mi się, że autor przeplatał między sobą dwie te historie. To sprawiło, że powieść była jeszcze bardzie fascynująca i ciekawa. Ale która z nich wydała mi się ciekawsza? Nie umiem sobie odpowiedzieć na to pytanie, bo nie umiałabym na to odpowiedzieć. Niemniej jednak powieść jest naprawdę warta przeczytania. Cieszę się, że wzięłam ją do ręki przed obejrzeniem ekranizacji, którą naprawdę chciałabym zobaczyć. Powieści Sparksa także na ekranie potrafią chwycić za serce.  Gorąco polecam!


Moja ocena: 9/10


Nicholas Sparks
Najdłuższa podróż
Wydawnictwo Albatros 2015
Liczba stron: 496


Książka bierze udział w wyzwaniach:
Czytamy zekranizowane książki 
ABC czytania (wariant 1 - literka N)
Czytam,  ile chcę

piątek, 14 kwietnia 2017

Wesołych Świąt!!!


Chciałabym Wam wszystkim życzyć:  wesołych, spokojnych Świąt Wielkanocnych spędzonych w rodzinnym gronie, smacznego jajka, udanego Dyngusa. Świąt pełnych wiary, nadziei i miłości. Odpoczynku i oddechu od życia codziennego. 

Wszystkiego dobrego na nadchodzące święta.

piątek, 31 marca 2017

Zakochać się - Cecelia Ahern

Cecelia Ahern stała się znana, dzięki powieści "P. S. Kocham Cię', na podstawie której nakręcono film z Hilary Swank i Gerardem Butlerem w rolach głównych. Ja jeszcze nie poznałam tej książki, ale jeszcze wszystko przede mną. Zapoznanie z twórczością zaczęłam od powieści "Zakochać się". Jest to pełna ciepła opowieść, która na pewno spodoba się wielbicielkom romantycznych historii.

Christine Rose to sympatyczna młoda osoba pracująca jako doradca zawodowy. Jest uzależniona od czytania wszelkich poradników, których ma niezliczoną ilość w swojej domowej biblioteczce. Dzięki nim właśnie czerpie inspiracje do życia i jak sobie radzić z problemami. Niedawno jej życie zaczyna się sypać: rozstaje się z mężem i próbując pomóc nieznajomemu, który chciał popełnić samobójstwo strzałem z pistoletu nie przewidziała, że może tylko pogorszyć tą sytuację. Z tego powodu targają nią wyrzuty sumienia i poczucie winy. Nawet nie przeczuwa, że w niedługim czasie znowu przyjdzie jej spotkać się z podobną sytuacją.

Podczas spaceru na dublińskim moście spotyka Adama Basila, który postanawia skończyć ze swoim życiem. Wśród tłumu gapiów tylko ona reaguje i nie chce pozwolić, żeby mężczyzna popełnił samobójstwo. Udaje jej się odwieść go od zamiaru, ale zawiera z nim pewną umowę: Adam zrezygnuje z samobójstwa, jeśli uda jej się przed jego trzydziestoma pięcioma urodzinami przekonać go, że ma po co żyć. Umowa jest niezwykle szalona, bo to urodzin zostało zaledwie... dwa tygodnie. Czas pędzi nieubłaganie. Christine korzystając z rad swoich poradników próbuje pomóc mu cieszyć się z życia i odzyskać utraconą miłość. Z czasem przekonuje się, że "złote rady" to nie jest to co Adamowi pomoże zrozumieć jaką wartością jest życie.

Książka choć jest dość przewidywalna, jak można wnioskować po tytule, to wcale nie nudzi. Każdy rozdział zaczyna się od słowa " Jak...", czyli można powiedzieć, że jest w formie poradnikowej nawiązując do uzależnienia głównej bohaterki. Jak wspominałam wcześniej, jest to moja pierwsza przygoda z twórczością autorki i na pewno nie ostatnia. Styl jest lekki i przejrzysty, co mi bardzo odpowiada. Każdą stronę dosłownie chłonęłam, bo chociaż akcja nie pędzi do przodu jak szalona, to jednak byłam zaciekawiona perypetiami Christine i Adama. Bohaterowie są dopracowani w każdym szczególe: zarówno Adam, któremu nie brakuje ironicznego humoru, jak i Christine - trochę zwariowana, ale przede wszystkim sympatyczna młoda osoba, której nie sposób nie polubić. Wbrew pozorom wątek miłosny nie jest tu najważniejszy. Głównym przesłaniem autorki jest sposób czerpania radości z życia i odkryciu, co jest w nim ważne. "Zakochać się" jest to pełna ciepła i czaru opowieść w sam raz na wieczór po ciężkim dniu. Przy lekturze tej książki na pewno odpoczniecie. Polecam!

Moja ocena: 9/10

Cecelia Ahern 
Zakochać się
Wydawnictwo Akurat 2014
Liczba stron: 416


Książka bierze udział w wyzwaniach:
 ABC czytania (wariant 1 - literka Z)
Czytam ile chcę


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...